Wyszukiwarka
 na stronie  na forum  
Twitter
forum

Dlaczego tarasy ciekną?  


 

Jak prawidłowo skonstruować taras?

Jak się uchronić przed przeciekaniem tarasu?

Jak powinna być wykonana izolacja tarasów?

Które detale potraktować ze szczególną uwagą?

 


 


 

O hydroizolacji balkonów i tarasów czytaj także:

 

  • Rozmowa_Izoforum.JPG

Wywiad z inż. Maciejem Rokielem z Polskiego Stowarzyszenia Mykologów Budownictwa

 

RI: Dlaczego tarasy ciekną?

MR:
Na tak postawione pytanie można odpowiedzieć jednym zdaniem. Taras cieknie, bo na etapie jego projektowania lub wykonywania popełniono jakiś błąd. I w zasadzie to jest odpowiedź wyczerpująca. Natomiast kwestia określenia, jaki to był błąd, jest niestety bardziej skomplikowana i tu się odpowiedzieć jednym zdaniem nie da.

RI: Spróbujmy w takim razie nieco to sprecyzować. Jeśli chodzi o wykonawstwo…

MR:
Ja bym nie rozdzielał problemów wykonawczych od projektowych. Taras trzeba traktować całościowo. Możemy mieć sytuację taką, że jest dobrze wykonany projekt i kto coś źle zrobił, bo stwierdził, że tak wyjdzie mu taniej. Ale może być też tak, że ktoś zrobił wszystko dokładnie według projektu, tylko ten projekt był błędny.

RI: A może być też i tak, że taras był dobrze zaprojektowany i wykonany, tylko materiał miał jakiś feler…

MR:
Również i tak może się zdarzyć, choć z doświadczenia wiem, że ten problem nie pojawia się zbyt często. A jeżeli już, to zazwyczaj dotyczy złego doboru płytek. Wtedy można mówić, że materiał faktycznie nie spełnia pewnych parametrów, ale podstawowe błędy występują, niestety, zwykle na etapie zarówno projektowania jak i wykonawstwa.

RI: A czy w ogóle można wykonać taras, który nie będzie nam sprawiał kłopotów przez najbliższe 30 lat? Czy może każdy taras po 5 latach trzeba remontować?

MR:
Nie, takie stwierdzenie jest jak najbardziej błędne. Może nie 30, bo nie mam aż takiego doświadczenia, jeśli chodzi o tarasy – natomiast mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że okres eksploatacji rzędu 10-15 lat jest jak najbardziej do uzyskania.

RI: Gdzie najczęściej występują przecieki w konstrukcji tarasu?

MR:
Takich miejsc może być kilka. Krytycznymi punktami są: dylatacje, obróbki blacharskie, przebicia przez balustradę. Są to miejsca, gdzie najczęściej woda wchodzi w konstrukcję. Natomiast, w którym miejscu  ona się wydostanie z tej konstrukcji i pojawi się w pomieszczeniu, trudno powiedzieć. Generalnie mówiąc, są to takie newralgiczne punkty konstrukcji, przy których trzeba bardzo starannie postępować, a sposób ich zaprojektowania i wykonania musi dobrze przemyślany.

RI: W takim razie, co to są dylatacje? Jak się je projektuje i wykonuje?

MR:
Proszę sobie wyobrazić taką oto sytuację: jest lato, taras, na tarasie jasne płytki. Pełne słońce, w cieniu ponad 30 stopni. Wchodzimy bosymi nogami na ten taras i co? Płytki nas parzą. Przyjmijmy, że temperatura takiej powierzchni wynosi 60-70 stopni. Z kolei w zimie możemy przyjąć, że mamy temperaturę ok.  – 30 stopni. Taka różnica temperatur powierzchni powoduje, że – biorąc pod uwagę nawet zwykły współczynnik rozszerzalności liniowej – te warstwy tarasu zaczynają nam się względem siebie przemieszczać. Te przemieszczenia muszą zostać w jakiś sposób skompensowane. I to jest właśnie rola dylatacji. One mają umożliwiać przejęcie tych odkształceń termicznych, bez uszkodzenia konstrukcji. Możemy tu mówić przede wszystkim o dylatacjach obwodowych lub brzegowych  - czyli np. dylatacjach przy istniejącej ścianie, albo o dylatacjach strefowych, które dzielą połać tarasu na mniejsze części. Rozstaw dylatacji powinien być w granicach 2-2,5 m. Zdylatowane pole powinno mieć kształt zbliżony do kwadratu. Jeżeli jest to prostokąt, proporcje boków powinny być max. 2:1.

RI: A co to jest w zasadzie dylatacja? Po prostu nacięcie?

MR: Dylatacja
jest to pewna przerwa w konstrukcji, która pozwala na przejęcie ruchów termicznych, czyli w przypadku tarasu, będzie to np. szczelina w okładzinie ceramicznej, wypełniona później elastyczną masą. Ta szczelina musi być również wykonana dokładnie w tym samym miejscu, w jastrychu.

RI: Powiedział Pan "okładzina ceramiczna", ale czy mogą to być również inne materiały, np. beton, czy żywica? One także wymagają wykonania dylatacji?  

MR:
Tak, ale nie każdy materiał wymaga takiej samej dylatacji. Natomiast, generalnie, trzeba je dylatować.

RI: Czyli te wymiary, o których Pan mówił, 2x2m, dotyczą tylko płytek?

MR:
Powiedzmy tak, warstwą użytkowa na tarasie może być kilka elementów: może to być najczęściej spotykana okładzina ceramiczna, spotyka się żywicę poliuretanową – co jednak wymaga przeprowadzenia wcześniejszych dość szczegółowych obliczeń. Sam beton – nie, ponieważ wymaga jakiegoś zabezpieczenia, więc to rozwiązanie byłoby niepoprawne, ale mogą być np. płyty kamienne i mówimy w tym przypadku o tzw. rozwiązaniu z powierzchniowym odprowadzeniem wody, czyli zakładamy, że cała woda spływa po powierzchni tarasu. To wymaga, pod tymi płytkami, wykonania uszczelnienia zespolonego. Najczęściej się do tego stosuje elastyczne szlamy polimerowo-cementowe, które powodują, że woda nie jest w stanie wniknąć w podłoże (zatrzymuje się na poziomie płytki).

RI: A co, jeśli dylatacje są źle wykonane? Mogą być źródłem przecieku?

fot. M.Rokiel/ Efekt braku dylatacjiMR:
Nie tylko przecieku. To może być miejsce odspojenia się płytek.

RI: Czym się takie dylatacje wypełnia?

MR:
Najczęściej są to masy na bazie silikonów, dalej poliuretanów, najrzadziej są stosowane siarczki, czyli tiokole – głównie ze względu na ich cenę.

RI: Jakie są inne potencjalne miejsca przecieków?

MR:
Np. połączenie ściany z połacią tarasu. Miejsce krytyczne z tego względu, że izolacja połaci musi być wywinięta na ścianę. W związku z tym ta ściana musi być przynajmniej na wysokość cokolika zaizolowana, czyli 10-15 cm. Grubość takiej izolacji ze szlamu to jest 2-2,5 mm, czyli nie jest to element bardzo gruby. To jest miejsce, w które może wnikać woda. Tam, w to właśnie uszczelnienie podpłytkowe wklejamy taśmę i ta taśma nam gwarantuje, że miejsce będzie szczelne.

RI: Nie można tego zrobić np. silikonem albo poliuretanem?

MR:
Ten materiał ma właściwości uszczelniające, natomiast nie wolno go traktować, jako uszczelnienia. Szczelność zapewnia taśma wklejona w zespojone uszczelnienie podpłytkowe. A elastyczna masa stanowi wypełnienie dylacji i dodatkowo ją uszczelnia, ale tylko i wyłącznie dodatkowo.

RI: Można ewentualnie dopuścić sytuację, w której właściwą izolację stanowi taśma, a na tej taśmie możemy zrobić dodatkowe uszczelnienie z jakiejś masy elastycznej? 

MR:
Wykonując prace na tarasie, układając tę warstwę użytkową, po podłożu aplikujemy szlam, w miejscu przebiegu dylatacji wklejamy taśmę, po związaniu tego szlamu układamy płytki, w tym miejscu gdzie jest dylatacja zostawiamy szczelinę w okładzinie ceramicznej, szerokości zwykle 8-10 mm i po związaniu okładziny ceramicznej wypełniamy plastyczną masą. Jeszcze wcześniej kładziemy tam specjalny sznur dylatacyjny, który zapewni odpowiedni kształt szczeliny.

RI: Może się zdarzyć, że taką taśmę trzeba "sztukować". W jaki sposób ją połączyć, żeby nie powstawało ryzyko przecieku?

MR:
Możliwości jest kilka. Jeżeli chodzi o narożniki, to są specjalne kształtki, które się tam wkleja. Taśmy można łączyć na dwa sposoby: albo przez zgrzewanie, albo smarujemy je szlamem i sklejamy. Natomiast powinno się unikać sytuacji, w której łączy się ze sobą np. trzy kawałki taśmy, bo to stwarza dodatkowe ryzyko.  

RI: Dylatacje, połączenie ściany i posadzki. Wymienił Pan jeszcze obróbki blacharskie…

MR:
Tak, obróbki blacharskie to także miejsce trudne. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że rodzajów materiałów, z których można wykonać obróbki blacharskie jest cała masa. Przyczepność szlamów do takich elementów jak obróbki blacharskie jest najróżniejsza. Znana jest mi sytuacja, gdy szlam jednego producenta na obróbce blacharskiej koloru szarego się trzymał, a koloru bordowego - już nie. Jedna i druga obróbka była od tego samego producenta. Aby się uchronić przed tego typu sytuacją, te obróbki powleka się najpierw żywicą reaktywną i posypuje drobnym piaskiem, takim jak do żywic. Po związaniu nadmiar piasku się usuwa i to stanowi bardzo dobre podłoże pod szlam. Drugą funkcją powleczenia obróbki jest działanie antykorozyjne. Generalnie szlamy działają korozyjnie w kontakcie z metalami i pomalowanie tego żywicą reaktywną stanowi właśnie zabezpieczenie antykorozyjne. 
Natomiast tu jest jeszcze jedna ważna rzecz. Obróbkę blacharską najczęściej umieszczamy pod płytką. Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby ta obróbka wchodziła pod płytkę zbyt głęboko. To może być maksymalnie 5 -6 cm. Do podłoża powinna być mocowana nierdzewnymi kotwami. W praktyce to wygląda tak: zabezpieczamy obróbkę antykorozyjnie, a jeszcze wcześniej wiercimy otwory, dopasowujemy do podłoża, do tego miejsca gdzie będą mocowane, bo tę obróbkę przecież musimy zamocować, nie możemy jej położyć luźno.

RI: Czy taką obróbkę można przykleić?

MR:
Nie, obróbki się nie klei, tylko mocuje mechanicznie. Natomiast, żeby nie latała - mówiąc potocznie – co robimy po kolei: mamy wywiercone otwory, mamy obróbkę zabezpieczoną antykorozyjnie. Wszystko na sucho układamy – pasuje, po czym pod obróbkę dajemy trochę pianki poliuretanowej (takiej jak np.. do obsadzania okien), po czym kładziemy tę obróbkę i kilkoma ciężkimi pustakami przyciskamy ją, żeby dobrze przylgnęła do podłoża. Czekamy kilka godzin, mocujemy ją wówczas tymi nierdzewnymi kotwami do podłoża i dopiero wykonujemy uszczelnienie zespolone – pamiętając o tym, że w miejscu łączenia się obróbki z podłożem wklejamy również taśmę.

RI: Do czego jest ta taśma potrzebna?

MR: Są to dwa elementy, których współczynnik rozszerzalności termicznej bardzo się różni. W związku z tym, tam następują przemieszczenia i siły ścinające, wzdłuż przebiegu tej linii łączącej. Aby się przed tym zabezpieczyć, bezpieczniej jest wkleić taśmę.

RI: A jak powinna być mocowana balustrada?

MR:
Najlepiej z boku, czyli w sposób nieprzebijający hydroizolacji. Jeśli ją przedziurawimy, to musimy to miejsce fot. Izoforum/ Sposób montowania barierekuszczelnić. I tu się może zacząć problem.

RI: W jaki sposób wykonać uszczelnienie, kiedy ktoś jednak chce zamontować barierkę od góry?

MR:
Przede wszystkim należy ją zamontować w płycie konstrukcyjnej, a nie w warstwie dociskowej. Newralgicznym punktem będzie to, co się dzieje przy płytkach i przy szlamie. Dlatego warto na taki słupek naciągnąć specjalny kołnierz uszczelniający. On jest zrobiony z takiego samego materiału, jak taśma uszczelniająca. Przyklejamy go do balustrady za pomocą szlamu. Po związaniu, jak układamy płytki, pomiędzy krawędzią płytek, a słupkiem balustrady zostawiamy ok. 0,5-1 cm odstępu. Płytki nie mogą dotykać słupka i po związaniu szlamu, odstęp również wypełniamy elastyczną masą. Kołnierz trzeba wcześniej na ten słupek nałożyć, przed jego zabetonowaniem. Jeśli takiego kołnierza nie mamy, zostaje nam masa uszczelniająca silikonowa czy poliuretanowa.

RI: A dlaczego odpadają płytki na tarasie? Czy to też może być przyczyną przecieku?

MR:
Tak, bo taka odpadająca płytka może mechanicznie uszkodzić hydroizolację. Natomiast dlaczego płytka odpada? Przyczyn może być kilka, np. złe przygotowanie podłoża, za mała szerokość spoin, zły rozstaw bądź za mała szerokość dylatacji, wreszcie zastosowanie nieodpowiedniego kleju.

RI: Może chodzić o to, że płytki były klejone w niesprzyjających warunkach atmosferycznych?

MR:
Tak, jak najbardziej. Podobnie jak o przyklejenie płytek na niepełnym podparciu, na tzw. grzebień, co jest notorycznie popełnianym błędem…

RI: … bo na tarasie płytka powinna być przyklejona na…

MR:
… pełne podparcie, czyli stosujemy kleje albo dedykowane podłożom poziomym i wówczas nakładamy je tylko na podłoże i one pod lekkim puknięciu płytki się rozpływają. Ewentualnie stosujemy kleje uniwersalne, czyli do płytek ściennych i podłogowych i wtedy nakładamy je tzw. metodą kombinowaną, czyli na płytkę i na podłoże.

RI: A fugi? Dlaczego wypadają i czy ich impregnacja może zapobiec przeciekaniu tarasu?

MR:
Tu przyczyny kłopotów w zasadzie są podobne, jak w przypadku odpadających płytek: złe warunki wykonywania robót, błędy przy zarabianiu zaprawy, zbyt szybkie wysychanie materiału.  Najczęściej jednak chodzi o zbyt małą szerokość fugi. Na tarasie, niezależnie od rozmiaru płytek, szerokość spoiny nie powinna być mniejsza niż 5 mm. Natomiast rozmiar płytki to maksymalnie 33x33, większych stosować nie należy i w tym przypadku szerokość spoin powinna wynieść 7-8 mm. Nawet, jeśli przysłowiowej Pani Domu się to nie podoba, pierwszeństwo mają czynniki techniczne.

 

Opracowanie: Redakcja IzoForum


Mgr inż. Maciej Rokiel -  Absolwent Wydziału Budownictwa, Architektury i Inżynierii Środowiska Politechniki Łódzkiej. Ekspert i autorytet w dziedzinie hydroizolacji. Ceniony autor fachowych książek m.in.: "Hydroizolacje w budownictwie. Poradnik. Wybrane zagadnienia w praktyce", "Wycena nowych technologii w budownictwie" oraz licznych publikacji w prasie branżowej.

 

 

 

 

GALERIA ZDJĘĆ DO WYWIADU

 

plakat_IZOPRESS.jpg
Newsletter
Sonda
Jaką metodą dokonujesz pomiaru wilgotności na budowie ?
Miernikiem elektronicznym
Metodą karbidową CM
Oceną wzrokową i dotykową
Metodą suszarkowo-wagową
Tagi  Popularne A B C D E F G H I J K L M N O P R S T U W Y Z
Partnerzy  
Nowy baner polski Nowy baner polski